Wersja podglądowa. Nie jest indeksowana.

Marka osobista buduje się na decyzjach

Dominik Warmiłło, , aktualizacja:

Wracasz z wakacji z listą postanowień. Więcej publikować, częściej się pokazywać, w końcu ogarnąć tę markę osobistą, o której mówisz sobie od miesięcy.

Po dwóch tygodniach zapał opada, a lista postów zostaje w notatniku. Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę hasło mentoring biznesowy Wrocław, bo czujesz, że sama chęć działania to za mało, ten tekst jest dla Ciebie.

Marka osobista nie powstaje z liczby publikacji. Powstaje z decyzji, które podejmujesz, zanim jeszcze napiszesz pierwsze zdanie.

Marka to efekt decyzji, nie kalendarza publikacji

Możesz publikować codziennie i nadal nie mieć spójnego wizerunku. Możesz też pokazywać się raz w miesiącu i zostawać w pamięci dokładnie tak, jak chcesz.

W konsultingu indywidualnym zaczynam właśnie tam, przy konkretnych decyzjach, a nie przy strategii treści. Dopiero gdy decyzje są spójne, komunikacja ma co przekazywać.

W praktyce oznacza to często trudniejsze rozmowy, zanim pojawi się pierwszy nowy post. Rozmowę o tym, z jakimi klientami przestajesz współpracować, jakie zlecenia odrzucasz, na czym naprawdę polega Twoja przewaga, zamiast na czym mogłaby polegać w idealnym świecie.

Te decyzje bywają niewygodne, bo często oznaczają rezygnację z części przychodu albo z klientów, którzy nie pasują do kierunku, w którym zmierzasz. Krótkoterminowo to koszt, długoterminowo fundament, na którym marka w ogóle ma szansę się utrzymać.

Nie każda firma potrzebuje tej samej intensywności pracy nad marką. Czasem wystarczy uporządkować kilka kluczowych wyborów, żeby reszta zaczęła się układać sama.

Co możesz zrobić już teraz

Wybierz trzy ostatnie decyzje biznesowe w swojej firmie i zapytaj siebie, czy każda z nich pokazuje to, z czym chcesz się kojarzyć. Nie chodzi o ocenianie się, tylko o zwykłe sprawdzenie zgodności.

Jeśli zauważysz rozjazd, nie musisz od razu zmieniać całej strategii komunikacji. Wystarczy zacząć od jednej decyzji, którą świadomie dopasujesz do wartości, o których mówisz na zewnątrz.

Dopiero na tak przygotowanym fundamencie ma sens myślenie o częstotliwości publikacji, treściach czy obecności w mediach społecznościowych.

Warto też spisać, jakie zdanie o Tobie chcesz usłyszeć od klienta, który poleca Cię komuś innemu. To zdanie jest zwykle znacznie bliższe prawdziwej marki niż opis w social media.

Jeśli te dwa obrazy, to co ludzie faktycznie mówią i to, co chcesz, żeby mówili, znacznie się rozjeżdżają, to sygnał, że praca zaczyna się od decyzji, nie od treści.

Które decyzje w Twojej firmie naprawdę budują markę, a które tylko wypełniają kalendarz? Jeśli chcesz przepracować to systematycznie, możesz sprawdzić, jak wygląda konsulting indywidualny.